poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Imię dla psa shih tzu - szkolenie psów


Jak nazwać szczeniaka shih tzu? Jakie imię wybrać dla pieska?

Słuchajcie mam taki problem, bo niedługo dostanę sunię shih tzu i nie wiem jak ją nazwać. Przeglądałam dużo stron w Internecie jak nazwać psa i nic mnie nie zainteresowało. Może macie jakieś propozycje?


  • Poczekaj aż ją dostaniesz i po charakterze może coś wymyślisz :0 bo teraz może Ci się spodobać aniołek a okaże się diabeł wcielony i co wtedy?
  • Ja uwielbiam hebrajskie imiona, ponieważ mają jakieś ukryte znaczenie. Mój pinczerek ma na imię Neria - światło, promień, tunel - czyli takie moje osobiste "światełko w tunelu". 
  • Imiona dla psów: Moja sunia nazywa sie Bajka :)ale z innych umion to moze Beza , Negra , Tesla , Princessa , Bounty , Nala , Mimi , Bibi, Mia , Tofcia, Dolly. 
  •  Ps. wiele osób uważa, że shih tzu to dobry pies dla ludzi z alergią - jednak nie jest to do końca prawda. Bo uczulać Cię mogą wydzieliny z psiej skóry a nie sama sierść. Dlatego najważniejsze zrobić dobre badania alergologiczne aby sprawdzić na co jesteś uczulona.
  • Ułożyłam sobie już posta do tego zdjęcia.. Ale w końcu nie wiem jak go opisać.. To co daje mi szczęście i motywację do dalszej pracy.. Albo współpracy? Pamiętacie jak pisałam, że Dexter mi uciekał.. Do tej pory nie miał już takiego wybryku.. Czuję, że dzięki naszym psim spacerom, częstym po kilka kiletrow.. Naszym ćwiczeniom socjalizacji.. Bardzo się do siebie zbliżyliśmy.. Dexter wydaje się być szczęśliwszy.. Od pewnego czasu po przeprowadzce bardzo jest za mną.. Jak siedzę przy komputerze on ciśnie się na kolana, jak siedzę na kanapie i oglądamy film on znowu pcha się na kolana, albo na oparcie i jego lepek leży na moim ramieniu.. Lub tak jak teraz.. Przytula się do mnie łapkami i pyszczkiem .. To taki nasz mały sukces.. Aż mam łzy w oczach.. Bo tak bardzo go kocham i chce żeby byl normalnym psem bez lęków.. Trzymajcie mocno kciuki, żeby tak było.. Znam to Przeczytaj: tresura psówszkolenie psów, profesjonalna tresura psa.
  •  Nie miałam takich problemów, jak Ty, ale wiem co czujesz. To jest ta magia posiadania zwierzaka. Pracujesz z nim, poświęcasz czas i cierpliwość, ogromne pokłady cierpliwości, wielokrotnie ją tracisz i wydaje się, że nie dasz rady, ale przychodzi taki dzień, kiedy widzisz te cholerne efekty, widzisz jak pies do Ciebie lgnie, jak chętnie się słucha i jak wychodzi Wam to, co ćwiczyliście, i to nie jest tylko kop motywacyjny, nie. Ogarnia Cię takie obezwładniające szczęście. Znam to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz